Oglądam sobie rano tv przy kawie, a tu news: płonie kolejne składowisko odpadów. Sporo ostatnio tych podpaleń – o przepraszam, pożarów – w których niebezpieczne odpady idą z dymem zamiast trafić do drogiej utylizacji. O całym procederze nielegalnego handlu odpadami (bo chyba tak to można nazwać) pisałem zresztą już jakiś czas temu – tak tylko przypomnę pokrótce schemat, jak to działało:
1. Zakładało się w Polsce spółkę „na słupa” – nazwijmy ją Odpadex
Taki przykład mafii śmieciowej mieliśmy u nas w mieście ale afera była na całą Polske, jakiś znany organą ścigania Janusz Biznesu zrobił podobnie, w naszym mieście jest stare po niemieckie lotnisko, było że schronohangarami a tuż obok działała sobie niemiecka firma lotnicza Albatros, sprawa wyglądała że Janusz Biznesu skupował odpady od Niemców, ale nie jakieś opony tylko odpady chemiczne z fabryk , i je przechowywał w hangaroschoronie, firma dzialala około 3 lata
1. Zakładało się w Polsce spółkę „na słupa” – nazwijmy ją Odpadex
źródło: comment_m3TDhmjNLW6J4tZUWfGt1Vpr692j4Y1S.jpg
Pobierzźródło: comment_AWWTpwJRk05BrWG7FtmzJZRMIRPCmBkm.jpg
Pobierz