Wiecie jaka jest moja chyba najlepsza przygoda z #autostop? 2 samochody zatrzymały się naraz, ale jakoś podeszłam do drugiego (chyba dlatego że był bliżej zwyczajnie), a tam jechali niesamowicie muzyczni (muzykalni) ludzie z mojego miasta, dla których po prostu musiałam złamać zasadę nie kontynuowania znajomości stopowych.
gość wczoraj przyszedł na jam ze #skrzypce i ubogacił go szalenie.
nawet dał mi zagrać, pierwszy raz w życiu (lekcja 1.01), ależ to było