@Wojciech_Skupien: Cześć, wpadłem dziś wieczorem przejrzeć mirko i znalazłem opis siebie. To ciekawe, że mamy takie same spostrzeżenia. Trzymam kciuki za normalność. Nie życzę cudów, normalność nam powinna wystarczyć :)
@Wojciech_Skupien: dla ludzi z autopilotem mentalnym to jest jakaś abstrakcja to co pisesz. Barany nie mają bladego pojecia co ich ominęło w życiu, w byłym bloku wschodnim obecna tu ruska mentalność poradzi Ci walnąć sobie browar albo napisze że przesadzasz.
Miałem kolegę w podstawówce, którego wychowywał owdowiały dziadek, bo ojciec kiblował a matka była w wariatkowie. Dawid nigdy nie śmierdział groszem, więc często w szkole dawałem mu swoje kanapki albo kupowałem mu coś w szkolnym sklepiku. Po szkole bawiliśmy się w lesie w Dragon Ball'a, eksplorowaliśmy bagna czy łapaliśmy żaby i wrzucaliśmy do źródełka urządzając zawody która szybciej popłynie.
Będąc jedynakiem traktowałem go niemal jak swojego brata, czasami pytałem mamy czy Dawid
@Wojciech_Skupien ale według normikow to wszystko wina Dawida bo nie miał ambicji i nie wstawał o 4 rano. A prawda jest taka, że czasem gra jest przegrana już na samym starcie.