A więc najpierw delikwent dostaje pismo z kancelarii prawnej z „prośbą” o zaprzestanie palenia u mnie podziałało już po tym fakcie, oczywiście z tego co wiem jest tam napisane, co grozi takiemu delikwentowi jeżeli zostanie zlecone badanie osadu z paleniska. Z tego co pamiętam jeśli to nie zadziała to wszczynają postępowanie administracyjne.