Nasz mózg nie wybiera najkrótszej trasy pomiędzy dwoma punktami tylko "najbardziej oczywistą".
Naukowcy z MIT odkryli, że nasze mózgi nie są zoptymalizowane do znajdowania najkrótszej trasy. Zamiast tego wybiera ścieżkę, która najdokładniej i w sposób najprostszy wskazuje miejsce docelowe.
Publikacja na łamach Nature Computational Science.
Link
Naukowcy z MIT odkryli, że nasze mózgi nie są zoptymalizowane do znajdowania najkrótszej trasy. Zamiast tego wybiera ścieżkę, która najdokładniej i w sposób najprostszy wskazuje miejsce docelowe.
Publikacja na łamach Nature Computational Science.
Link






Na uwagę zasługuje artykuł rosyjskiego analityka, w którym zebrane zostały rozmowy nibito yo ze źródłem w rosyjskich służbach specjalnych:
18+ Jeden z wtajemniczonych z rosyjskich służb specjalnych, opublikuję to bez redakcji i cenzury, bo to piekło: "Będę szczery: przez te wszystkie dni prawie nie spałem, prawie cały czas w pracy, w głowie mi się kręci, jak we mgle. A że jestem przepracowany, czasem już łapię stany, jakby to nie było realne.
Szczerze mówiąc, puszka Pandory jest otwarta - do lata rozpocznie się prawdziwy horror na skalę światową - nieunikniona jest globalna klęska głodu (Rosja i Ukraina były głównymi dostawcami zboża na świat, tegoroczne zbiory będą mniejsze, a problemy logistyczne doprowadzą katastrofę do szczytu).
Każdy zaznajomiony z funkcjonowaniem PRL doskonale rozpoznaje te wymogi, żeby z raportów wynikało samo najlepsze, powiedzenie że papier jest cierpliwy i wszystko zniesie było wtedy popularne. Podobnie jak chaos, b----l, paraliż decyzyjny, rzucenie na front dowódców, bo średni szczebel trzymany w ciemności i karmiony gównem nie ogarnia...
IMO bardzo wiarygodna wypowiedz.