@sloan92: 2-3 lata temu nie pamiętam dokładnie, wracałem od dziewczyny w nocy, jakoś 2-3godz i miałem ze sobą laptopa bo do niej zabrałem (mieszkam w małym miasteczku kilka tys mieszk.) podjechałem pod sam dom, wysiadłem i szedł typ chodnikiem i się pyta czy znam Marcina T (podał nazwisko) oczywiście znałem, ale udałem i powiedziałem że nie wiem kto to, a on powiedział, że go za zabili i zaczął coś klnąć
@sloan92: Ja też około 4 lata temu wracałem od dziewczyny i gość ze swoją dziewczyną się kłócił, ja sobie szedłem w słuchawkach, przechodzę obok nich (on pod oknami stał, ona była w oknie na 3 piętrze) i wyrzuciła jego ciuchy i spadły zaraz obok mnie w czarnym worku, przestraszyłem się i automatycznie się zapytałem gościa ,,co wy robicie"? A on, no ja Ci pokażę co my robimy i nagle mi