Od jakiegoś czasu komp mi się resetuje w dziwnych porach i momentach, przy czym w dzienniku zdarzeń zapisuje błąd Kernel-power 41. Kilka formatów, wizyta u informatyka, który posprawdzal sprzęt, wyczyścił I stwierdził że u niego ani razu nie wywaliło tego błędu, zasilacz ok - brak dziwnych skoków napięcia itd, z przegrzewaniem też nie ma problemu. Myślałem może że to wina przedłużacza, bo naczytałem się o tych z włącznikiem że mogą odstawiać takie
@slanderous7: @miszczu90 już podał większość więc tylko uzupełnię: pkt. 8 lub tylko jeśli rzeczywiście rozumiesz z czym się wiąże lub robiłeś wcześniej undervolting. Podaj model procesora to można będzie zobaczyć czy mimo to warto by było Zrób stress testy poniższymi narzędziami. Zarówno oba na raz, jak i pojedynczo:
@slanderous7: po pierwsze, nowsze sterowniki, szczegolnie plyty glownej, ostatnio mialem taka akcje w prywatnym kompie w domu, gdzie mam intela, czestotliwosc spadla po update bios pglownej
pkt. 8 lub tylko jeśli rzeczywiście rozumiesz z czym się wiąże lub robiłeś wcześniej undervolting. Podaj model procesora to można będzie zobaczyć czy mimo to warto by było
Zrób stress testy poniższymi narzędziami. Zarówno oba na raz, jak i pojedynczo: