
skrejzi via Wykop
Każdy w miarę ogarnięty droniarz, który traktuje latanie dronami zarobkowo dawno już ubezpieczenie ma. Ale te kary... już sobie wyobrażam jak to wykosi rynek, bo nikt nie będzie chciał brać odpowiedzialności. Latam regularnie w strefach wymagających stałych kontaktów z CTR i MCTR i już czuję ten pot ściekający po czole kiedy kontroler na TWR zmieni mi nagle check-in i każe lądować w ciągu minuty. Jak nie zdążę to co? 10-20k kary? Trochę

