sedar
@WenerycznaPrzygoda: Dokładnie. Zawsze się rozciągałem przed biegiem, ale raczej na zasadzie zła koniecznego. Aż po paru latach się zapalenie Achillesów przypałętało. Po prawie roku bólu i wydaniu ok. 3k na rehabilitację dokładne rozciąganie przed i po jest tak samo ważne jak sam bieg. Od dłuższego czasu biegam większe objętości niż sprzed kontuzji i zero problemów z Achillesami. 15 min przed i po biegu naprawdę pozwala zaoszczędzić sporo nerwów, czasu i

