[5/90] Jadę na hard-mode - a co mi tam - 0 fapania (mam nadzieję że wytrwam xD, 0 pisania z nieznajomymi dziewczynami w necie). Ogólnie w moim przypadku problemem nie jest to, że striggeruje mnie jakaś laska 8+/10, że jak taką zobaczę to jak wrócę do domu to sobie zwalę, ale problemem jest właśnie moje samopoczucie i nastrój psychiczny. Jeśli np. nic mi w danym dniu nie wychodzi albo jest kiepska pogoda
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wczoraj Mirki, dzisiaj był lepszy dzień ale ciągle mi ta dziewczyna chodziła po głowie, ale cóż wydaje mi się że z dnia na dzień będzie lepiej. Najważniejsze że dalej się trzymam w nofap, także trzymajcie się Mirki już bliżej końca niż początku ( ͡º͜ʖ͡º)
Dzisiaj był chyba najgorszy dzień że wszystkich. Dziewczyna z którą na dluzsza metę gadałem /spotykałem się znalazła sobie jakiegoś chlopa i dała do zrozumienia ze woli się spotykać/gadać z nim niż że mną. Miałem też zwątpienie przez chwilę ale wiecie co jeszcze bardziej mnie to zmotywowało do walki o swoją przyszłość. Trwam dalej chociaż jest ciężko. Proszę tylko was o wsparcie Mirki (jakieś porady lub też chociaż ten przysłowiowy plus) a dużo
Było ciężko, ostatnio strasznie mi się chce spać( mógłbym spać cały dzień) i brakuje energii to chyba ten sławny flatline ale trzymam się dalej ( ͡º͜ʖ͡º)
Trzymam się, jedyny minus jaki zauważyłem to większa irytacja podczas pisania z koleżankami (najczęściej zachowują się jak księżniczki, albo udają niedostępne). Też tak macie czy to już przewrażliwienie ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)