Dzisiaj na około 60 dniu miałem pierwszy raz polucje, ogólnie samopoczucie spoko, tylko zaczyna mózg dopomagać się pań z filmów wiadomo jakich, ale trzymam się z wami. W kupie siła ᕦ(òóˇ)ᕤ
Trzymam się ( ͡º͜ʖ͡º). Takie moje przemyślenia: Zauważyłem że po ok 50 dniach zaczynam się robić senny I trochę zmęczony (może to ta praca przy komputerze mnie tak wykańcza) , lecz za to kontakt z nieznajomymi (szczególnie z kobietami) jest lepszy i zarazem zauważyłem że nie patrzę na kobiety tylko w "sposób fizyczny", lecz skupiam się bardziej na cechach charakteru i nie boję się przeświadczenia "co
Kolejny dzień minął, zauważyłem że coraz lepiej mi idzie na skakance więc masteruje ta umiejętność ( ͡º͜ʖ͡º). Polecam zacząć kto nie ma co ze sobą robić, jak spożytkować energii. Nawet te przysłowiowe 5 min a robotę robi ᕦ(òóˇ)ᕤ