sabria
Ja mam dziecko i jest tak jak w artykule. Czasami spokojniejsze dzieci są inne i wystarczy im spacerek w wózeczku, ale te które rozsadza energia są niespokojne i nieobliczalne, więc spacerek w wózeczku rodzice sobie mogą odpuścić. Ten kto ma dzieci podzieli moją opinię, że dzieci są nieprzewidywalne i nagle mogą zacząć się wydzierać w miejscach publicznych i mają do tego święte prawo, bo są dziećmi. A takie dziady, które nie widzą

