@krafal0: wspólne konto bankowe, istniejące jako dodatek do indywidualnych, to super sprawa. Comiesięczne równe przelewy, potem opłaca się z tego rachunki czy wspólne wypady, spokój i wygoda.
@ambereyed: stawiam, że nie masz dzieciaków, albo wziąłeś ślub z kobietą, z którą teraz nie lubisz nawet rozmawiać. Przed ślubem miałem oddzielne konto z żoną, wszystko rozliczaliśmy w excelach. Obecnie nie wyobrażam sobie, mając dzieci, dwóch kont. Do końca życia mam w excelu siedzieć? Liczyć kto wydał na kaszkę, kto na pampersa? Czy kupno narzędzi do hobby to mój wydatek? A może wspólny, bo przecież tymi narzędziami zrobie domek w
Uważam że jestem dość tolerancyjnym i otwartym człowiekiem. Jednak jedną z tych rzeczy które niezmiernie mnie denerwują to zaklinanie rzeczywistości. Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
@krafal0: wspólne konto bankowe, istniejące jako dodatek do indywidualnych, to super sprawa. Comiesięczne równe przelewy, potem opłaca się z tego rachunki czy wspólne wypady, spokój i wygoda.
Przed ślubem miałem oddzielne konto z żoną, wszystko rozliczaliśmy w excelach.
Obecnie nie wyobrażam sobie, mając dzieci, dwóch kont. Do końca życia mam w excelu siedzieć? Liczyć kto wydał na kaszkę, kto na pampersa? Czy kupno narzędzi do hobby to mój wydatek? A może wspólny, bo przecież tymi narzędziami zrobie domek w