Czy w dobie spoofingu i cyberatakow to normalne,że konsultant z Santander dzwoni i prosi o weryfikację w celu przedstawienia oferty banku? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie się spowiadał z danych bo ktoś dzwoni... Na odpowiedź, że nie będę się weryfikował, bo to oni coś ode mnie chcą, a nie ja słyszymy,że szkoda bo oferta jest ciekawa. Przecież jak bym potrzebował kredytu to sam bym zadzwonił/wyklikał czy poszedł do banku.
Tu wchodzić ma efekt psychologiczny. Zamotanie i wiara w to że ktoś jest na tyle naiwny, że poda dane. Bohužel znám takie osoby. By opowiedziały cały swój żywot i podamy wszystkie dane włącznie z pinem do karty. Demencja to straszna choroba. Człowiek po 80 staje się na jedno... Dzieckiem...
Na odpowiedź, że nie będę się weryfikował, bo to oni coś ode mnie chcą, a nie ja słyszymy,że szkoda bo oferta jest ciekawa. Przecież jak bym potrzebował kredytu to sam bym zadzwonił/wyklikał czy poszedł do banku.
#
Bohužel znám takie osoby. By opowiedziały cały swój żywot i podamy wszystkie dane włącznie z pinem do karty. Demencja to straszna choroba. Człowiek po 80 staje się na jedno... Dzieckiem...