@kierowcaautobusuofficial: "Wizerunek" nie jest terminem zdefiniowanym prawnie. Ale to tylko delikatnie ostrzeżenie, wy się NICZYM nie przejmujcie ( ͡°͜ʖ͡°)
@kierowcaautobusuofficial: Jeśli panowie nie widzicie różnicy to chyba tylko pogratulować mogę. Na świecie jest tyle s-----------a i zamiast wrzucać tu zdjęcia, debatować nad moralnością i sensownością tego tagu można powymieniać się memkami i pełna kulturka porozmawiać jak ludzie; ale mam wrażenie, że czego się nie powie to i tak chodzi tutaj o to żeby pokręcić bekę z p0lek czy kogokolwiek
@czarnyopp: Rozumiem, że Ciebie by to nie obeszło, gdyby twoje ciało zostało sfotografowane bez twojej wiedzy i poza twoją świadomością wrzucone w internet i opatrzone obleśnymi komentarzami. Ludzi bardzo przeraża brak kontroli a dla dziewczyn brak kontroli nad wizerunkiem swojego tyłka jest wyniszczające psychicznie, po prostu. Co innego jak ktoś popatrzy na Ciebie na ulicy a co innego jak to krąży w internecie i jest poza twoim panowaniem. Można się
@Nizax: Rozmowa o zachowaniach dziewczyn to jedno, wrzucanie zdjęć cudzego ciała w internet bez wiedzy i zgody to drugie. Nie należy łączyć tych tematów.
@kierowcaautobusuofficial: Straszne jest jak widzisz zdjęcie swojego tyłka w internecie i obrzydliwe komentarze. Nikt się tutaj nie stara pokazać wyższości tylko jakoś sobie z tym poradzić bo nawet jeśli tobie nie przeszkadzałoby, że ktoś wrzucił twoje ciało w internety to dla wielu z nas to mega przykre. Tak po ludzku. Możesz mi wytłumaczyć gdzie tu przejaw "księżniczkowania" bo sama nie potrafię tego dostrzec
@kierowcaautobusuofficial: Próbujemy, chyba nawet widać to powyżej. Wydaje mi się, że każdy sobie z tym radzi jak potrafi - jedni płaczą, inni zaspamiają tag a inni udają, że nie widzą. Jak masz jakieś wskazówki co z tym zrobić to chętnie wysłucham i kiwnę czym tylko się da, żeby coś z tym zrobić
@Toton: Pisałam o tym. Dla ludzi brak kontroli jest straszny a kiedy prawo do wizerunku twojego ciała ma ktoś inny i to nim dysponuje jest straszniejsze. Jak idę w stringach na ulicy to ja mam kontrolę nad sytuacją ale jeśli ktoś zrobi mi zdjęcie i wrzuci w internet to jest już poza moim panowaniem i tysiąc różnych rzeczy może się z tym stać. Fajnie, że ty masz dystans i byś
@Toton: Zapytaj jakiejkolwiek kobiety jak by się zachowała gdyby po fakcie się dowiedziała, że ktoś bez pytania i jej wiedzy cyknął zdjęcie jej pupy i wrzucił w internet. I jeszcze pokazał komentarze na jej temat. To w tym jest problem, nie w naszej reakcji.