#anonimowemirkowyznania
Napisałem parę luźnych przymyśleń i żali, może komuś umile nudną nockę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Żyjemy tak krótko czy tak długo?
Każdy z nas kiedyś umrze, mając 50, 90, 30, 20 lat, żyjemy, stresujemy się, marnujemy czas, bawimy się, dławimy szczęściem, kochamy się, szukamy sensu, celu, odpowiedzi. Zawieramy przyjaźnie, poznajemy ludzi, siebie(?). Czy jesteśmy w stanie poznać samych siebie? Każdy z nas ma takie momenty w życiu których chciałby
Napisałem parę luźnych przymyśleń i żali, może komuś umile nudną nockę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Żyjemy tak krótko czy tak długo?
Każdy z nas kiedyś umrze, mając 50, 90, 30, 20 lat, żyjemy, stresujemy się, marnujemy czas, bawimy się, dławimy szczęściem, kochamy się, szukamy sensu, celu, odpowiedzi. Zawieramy przyjaźnie, poznajemy ludzi, siebie(?). Czy jesteśmy w stanie poznać samych siebie? Każdy z nas ma takie momenty w życiu których chciałby


Wy się dwoicie i troicie w wymyślaniu powodów waszego #przegryw -u, ale tak naprawdę przyczyna jest bardzo prosta i niezależna od waszych zakoli, niskiego wzrostu, hujowej pensji, zielonych oczu, ruskiej mordy itd.
W Polsce mieliśmy do czynienia z gwałtownym spadkiem urodzeń w latach 90. Z roku na rok porodówki odbierały o kilka procent mniej dzieci. Doliczając do tego również że naturalnie rodzi się o jakieś 7% mniej kobiet