@eaxata: To prawda. The Police szczególnie wylewa się z pierwszych trzech płyt, bo później Tacy Sami to już inne granie. Zresztą Borysewicz zaczął tak brzmieć już za czasów Budki na Za Ostatni Grosz. Piosenki jego autorstwa nie weszły na tę płytę (Bez satysfakcji, Nie wierz nigdy kobiecie oraz Nie ma końca tej podróży).
@psycha: ty się znasz na muzyce. kojarzę cię jako konesera jak gadaliśmy o darkness descends, że rzekomo lepszy od reign in blood. fajnie że ktoś takich rzeczy słucha oprócz mnie xD tacy sami to jest moim zdaniem taki black album dla lady pank. odnośnie brzmienia borysewicza, to ktoś mi kiedyś mówił że te prl-owskie majonezy same w sobie tak trochę brzmiały jakby miały chorusa, ale nigdy nie słyszałem na żywo