Ja to widzę tak: W pierwszej połowie z Hiszpanią prezentujemy swój klasyczny styl, jest spora szansa, że przez pierwsze 20 minut Hiszpanie będą sparaliżowani ze śmiechu. W tym czasie trzaskamy im 8 może 10 bramek, potem cała drużyna cofa się do bramki (oczywiście bez Szczęsnego, żeby znowu czegoś nie wbił) i gramy na remis!! Szwedzi są troche słabsi więc możemy zastosować tę samą taktykę i i może nawet wygramy!!!!! DO PRZODU POLSKO
@pro_smo: mam bardziej awangardowy pomysł. Na 1 połowę wpuszczamy wszystkich możliwych graczy z Ekstraklasy. Sukcesywnie przez te 45 minut zniżamy poziom Hiszpanów do przeciętnego gracza Piasta Gliwice, kiedy w drugiej połowie na boisko wyjdzie 11 Gerardów Badia wpuszczamy naszą śmietankę za zawodników ekstraklasy. Łatwe zwycięstwo 5:4.
Czesć, wraz z dziewczyną mieszkamy od tygodnia w Cardiff. Para znajomych pomogła nam się tu przeprowadzić. Niestety oprócz nich nikogo tu nie znamy. Czy sa jacyś Mircy lub Mirabelki w Cardiff które chciałby tak jak my walnąć od czasu do czasu browar z rodakami ?
W pierwszej połowie z Hiszpanią prezentujemy swój klasyczny styl, jest spora szansa, że przez pierwsze 20 minut Hiszpanie będą sparaliżowani ze śmiechu. W tym czasie trzaskamy im 8 może 10 bramek, potem cała drużyna cofa się do bramki (oczywiście bez Szczęsnego, żeby znowu czegoś nie wbił) i gramy na remis!! Szwedzi są troche słabsi więc możemy zastosować tę samą taktykę i i może nawet wygramy!!!!! DO PRZODU POLSKO