Zacząłem rozglądać się za mieszkaniami na rynku wtórnym - na początku oglądałem mieszkania wystawione bezpośrednio przez właścicieli, jednak takich jest zdecydowana mniejszość, więc mam już za sobą kilka kontaktów z agencjami nieruchomości. I zastanawiam się, czy takie rzeczy wymagane przez agencje są normalne, czy może raczej chcą naciągnąć niedoświadczonego kupującego. - prowizja płatna w całości przy podpisaniu umowy przedwstępnej (wydaje mi się, że to może być wykorzystane do ewidentnego wałka - wystarczy że
@piotreqq jedyna rola pośrednika do odegrania w tym pisowskim k--------u to wbicie się pomiędzy sprzedającego a kupującego by ograbić obu prowizją od transakcji.
Patologia, w której jakiś cwaniak zgarnia kilkanaście czy kilkadziesiąt tysi, za bycie natrętem wobec sprzedawcy i k---ą wobec kupującego którego nawet nie reprezentuje.
Nawet notariusz który musi mieć wykształcenie prawnicze i musi sprawdzić stan prawny oraz wykonać czynności cywilno prawne zarabia kilkukrotnie mniej na transakcji, a ma do
- prowizja płatna w całości przy podpisaniu umowy przedwstępnej (wydaje mi się, że to może być wykorzystane do ewidentnego wałka - wystarczy że
@piotreqq: stosowne zaświadczenie sprzedający powinien pokazać u notariusza przy podpisywaniu aktu (że nie ma zameldowanych)
Patologia, w której jakiś cwaniak zgarnia kilkanaście czy kilkadziesiąt tysi, za bycie natrętem wobec sprzedawcy i k---ą wobec kupującego którego nawet nie reprezentuje.
Nawet notariusz który musi mieć wykształcenie prawnicze i musi sprawdzić stan prawny oraz wykonać czynności cywilno prawne zarabia kilkukrotnie mniej na transakcji, a ma do