@PierwszyPuchacz: Też powoli skręcam w tą drogę. Blackpill ma rację, ale ten tag na wykopie jest dość toksyczny. Cieszyłem się ze swojego samotnego życia, ale zacząłem czytać ten tag i dowiedziałem się, że przegrałem życie i wogóle lepiej się wyhustać, bo w życiu liczy się tylko tzipa.
@PjeseczeQ: Chyba ja. Nie jestem chadem, ale totalnym przegrywem też nie. Więc nie mam szans na wyrywanie lasek na ONS, FWB itp. Jakbym się mocno postarał pewnie jakąś bym znalazł na jakiś związek, ale kiedy myślę ile to by mnie kosztowało pieniędzy, nerwów i ile ograniczeń by się z tym wiązało, po prostu mi się nie chce. To wszystko tylko po aby przekazać swoje DNA? Ze swojej aktualnej sytuacji jestem
@PjeseczeQ: W moim przypadku dużą rolę gra też to, że jestem introwertykiem i najlepiej czuje się sam ze sobą. Nie przeczę, że byłbym szczęśliwszy z piękną, ciekawą i wyrozumiałą kobietą, ale z moimi możliwościami skończyłoby się na mocno przeciętnej, nudnej, roszczeniowej loszce. Po prostu cała gra nie jest tego warta.
#blackpill
źródło: comment_1652718722z5jzSmJ9FDzRQAE9UmAZK5.jpg
PobierzUpadek normika
Tak kończą frajerzy, którzy nie posmakowali czarnej pigułki.