"Stary człowiek umarł i idzie do nieba; widzi tam w recepcji Jezusa, który przywołuje go i mówi: - Witaj, starcze, w niebie. Muszę wpisać twoje dane. Powiedz mi swe imię. - Na imię mam Józef - odpowiada starzec. - A to zbieg okoliczności - mówi Jezus na to - kiedy ja przebywałem na ziemi, mój ojciec miał na imię Józef. - No cóż, ja miałem syna - powiada starzec. - Teraz byłby mniej więcej w twoim