Faceci zdradzają… samych siebie, kiedy wchodzą pod pantofel. Gubią w ten sposób ekspresję, poczucie wartości i własne zdanie. Stają się pasywni, nudni, konformistyczni. To jak podcinanie gałęzi na której się siedzi. Głupcy! Przecież...
@crejzus: Murakami kiedyś napisał: " jesli nie rozumiesz bez tłumaczenia, nic nie da jeśli zacznę Ci tłumaczyć". Ostatni akapit jest pisany pół żartem, pół serio - taka PARABOLA. Nie wiem jak można tego nie dostrzec?!
„Łzy kobiety są jak perły, chyba dlatego, że nigdy nie wiadomo, czy są prawdziwe” – perskie przysłowie, które ostatnio wpadło mi w oczy. Spojrzenie przez ten pryzmat to skok pod kobiecą skórę i odkrycie płynącej we krwi niezwykłej zdolności do (jakby to ładnie nazwać?) wywierania wpływu. A mężczyźni jako ofiary smakują im najlepiej. Bycie facetem ze świadomością tego, że kobiety są mistrzyniami manipulacji, wprowadza do życia fascynujący przekrój emocjonalny.
Ludzie raczej nie proszą o przysługi z końca świata, ale wysyłają pozdrowienia z basenu zlokalizowanego w kurorcie ciepłego kraju, a nazwę miejscowości zapominają po pół roku. Wracają i mówią, że “było fajnie”.
https://panslim.wordpress.com/2015/08/29/wiersz-o-ernescie-i-taco-hemingwayach/