@uczalka: chirurg usiłąjąc operować ludzi naraża ich na ból i ciężkie powikłania. Gdyby zamiast tego ich utylizował, nie skazywałby ich na nic, bo po prostu ich by nie było. FAS ma diametralny wpływ na rozwój dziecka i jego porażkę, no ale nie można powiedzieć, że aborcja nie ma, bo abortowane dzieci zdecydowanie gorzej się rozwijają
@uczalka: Moje stwierdzenie miało być w założeniu ironicznym eufemizmem, ale jak widzisz, sam zauważyłeś, że aborcja ma (diametralny) wpływ na to, co dalej dzieje się z potencjalnym dzieckiem. Więc, albo jesteśmy konsekwentni i pozwalamy zarówno na przerwanie ciąży, i również wszelkie inne ingerencje w stan płodu; albo chronimy go od samego początku. Nazywanie aborcji prawami kobiet i decydowaniem o własnym ciele jest ogromnie sprytną sztuczką retoryczną, no bo przecież nie