Przegrałem. Spotkałem z dziewczyną, przytulaliśmy się, całowaliśmy. Już podczas spotkania dopadło mnie "blue balls" - oprócz bólu jąder, czułem ból podbrzusza i mdłości. Jal wracałem autobusem i trzęsło to było nie do zniesienia. Uznałem że chrzanię to wyzwanie, muszę się pozbyć dyskomfortu
"Nie dajmy się jednak zwieść, mimo uwarunkowań fizjologicznych oraz silnie zakorzenionych, pierwotnych instynktów gatunkowych, suki nie zawsze mają „ochotę”. Przyczyn może być wiele. Brak akceptacji, a wręcz silna awersja do tego konkretnego samca lub głęboka niechęć dominującej suki do dopuszczenia do siebie słabszego osobnika. Jak widać, niezależnie od gatunku, w tak ważnych kwestiach płeć żeńska ma coś do powiedzenia. (www.keko.pl)"