#przegryw W sumie potencjalna partnerka miałaby ze mną p--------e, ja bym chyba w pierwsze miesiące związku / spotykania się to chciał się całować / przytulać / bzikać po parę godzin dziennie
Mój rachunek sumienia i być może najważniejsze wyznanie na tym upadłym portalu. Wszystko, co mnie trapi, wypisane czarno na białym. Szczęśliwi wybrańcy, którzy odwiedzili święty tag w poniedziałkowy wieczór, albowiem posiądą wgląd w moją duszę.
Czym cechuje się moje "s----------e umysłowe" i z czym borykam się niemalże na co dzień:
#przegryw Przez lata się już widziało tyle sytuacji, gdzie jakiś typ zagadał do dziewczyny takim tekstem, że w głowie widzę tylko jaką kompromitację cwela wykonał, ale i tak mu się udawało.
Jakbym ja coś takiego zrobił to w tej samej sekundzie na tortury do Guantanamo bym poszedł.
Myślicie, że jak qew12 będzie brał ślub, to zrobi streama na diskordzie i zaprosi ludzi z wykopu? Oczywiście ludzie obejrzą i każdy stwierdzi, że no on to malowany trukel, bo nawet na swoim weselu coś tam coś tam. Normiki będą klaskać w gorących #przegryw
#przegryw Trukel trait: g---o obchodzą cię jakieś prawiczki, vandery i inne dynamiczne tagowe persony. Piszesz se żeby zrzucić z siebie ciężar cwelostwa i bycia podczłowiekiem, a nie rozmyślać o życiu tagowych celebrytów.
#przegryw Morda cwela, wygląd podczłowieka, rozwinięty na poziomie przeciętnego chłopca z podstawówki, inteligencja mongloida 70 IQ, zachowanie rozhisteryzowanej borderki.
#przegryw Nie no jak czasem pomyślę jakim to cwelem się trzeba było urodzić, żeby przez 27 lat życia nie mieć nawet pół szansy na to, by jakakolwiek kobieta uznała, że jestem godny chociażby wyjścia na randkę to nie wiem.
@KapitanUlicy: Takie pytanie właśnie uświadamia mi jak nisko jestem, jakim gównem.
Żeby kogokolwiek zaprosić, to trzeba najpierw zagadać, może minutę smalltalku, a już najlepiej by było kogoś znajomego po jednak dłuższej rozmowie.
Ile miałem razów, że w trakcie mojego pierwszego odezwa ja ust zostałem zwyzywany, olany, wyśmiany, albo mi kimś grożono? Z 30 myślę że będzie. Do etapu zaproszenia kogokolwiek gdziekolwiek nigdy nie miało prawa dojść.
@KapitanUlicy: no dosłownie odzywam sie, żeby kogoś poznać "Cześć, jestem Cwel, a ty kto?" - w różnych lokacjach, raz je kojarzylem raz nie i na samo przestawienie się jest reakcja "w---------j, na c--j do mnie podchodzisz, no chyba cię p------o" etc.
#przegryw Zastanawiam się czasem czy ludzie jak mnie widzą to częściej czują obojętność czy obrzydzenie. Jednak widok takiego cwela, co całe życie siedzi sam z boku, jak jakiś upośledzony, wiadomo że nigdy nic nie przeżył społecznie to musi wzbudzać jakiś rodzaj zohydzenia
@kwe-trannae-shalamarkus: wolałbym chyba obrzydzenie - jakikolwiek cień nadziei, która nadzieja nigdy nie jest działa mi źle na głowę bo sobie wyobrażam niewiadomo co. A tak to wiem na czym stoję.
A mam na myśli kwestie związków, imprez, pierwszych miłości, ogólnie ważnych momentów w życiu człowieka, które go rozwijają.
#przegryw czy dymałbyś ją na tapczanie? to twoja 18 letnia kuzynka i też właśnie przyjechała nocować do babci i babcia wam pościeliła tapczan żebyście spali razem jak za dzieciaka bo przecież w wieku 5-8 lat tak razem spaliście
W sumie potencjalna partnerka miałaby ze mną p--------e, ja bym chyba w pierwsze miesiące związku / spotykania się to chciał się całować / przytulać / bzikać po parę godzin dziennie