#limanowa Rozkmińmy na chłodno. Odpada raczej opcja (na razie), że chłop wpadł w bagno i się utopił. Jeszcze chyba też nie strzelił samobója. Co mógł zrobić? Schować się w lesie, może nawet miał jakąś ziemiankę, bunkry czy inne cuda bardziej znane można wykluczyć. Przeszedł przez granicę? Ukrywa się u ziomka albo zaufanej rodziny? Wziął kogoś na zakładników?
@naplasterki: jestem z limanowej, tam są dwa duże lasy, jeden ma z 30km2 a drugi ten do którego prawdopodobnie wlazł ciągnie się przez dziesiątki kilometrów i to przez góry a nie po płaskim, na dobrą sprawę można nie wychodząc z lasu dojść do granicy ze Słowacją, także nawet jeśli wyślą tam dwie brygady wojska i kolejnych 500 policajów to szanse ze go tam znajdą są minimalne. Jedyna szansa że sam
Mikołaj na tyranozaurze, to jest to :) Korzystając z okazji chciałem życzyć wszystkim spokojnych świąt, żebyście pogadali o tym i o owym, pośmiali się, poczytali, pooglądali, wybrali się na spacer, pobawili z psem czy kotem i dzieciakami, zjedli kolację, obiad i dostali prezenty.
Cisza wszędzie, pusto dokoła Nikt nie kręci Małysza, nikt nie spotyka się z nikim. Nie gada. Nie woła. Nie ma wynurzeń i smutków Brakuje chwil szczęścia wszelakich. Jest spokój i martwa pustka. Z wykopu została wydmuszka.
Słuchajcie, niedawno któryś Mirek wrzucał listę telefonów dla osób potrzebujących pomocy w zakresie depresji. Chciałem trochę podrukować i porozwieszać w różnych miejscach. Pamiętacie to?
Chciałbym podziękować wszystkim cichym bohaterom wspierającym Ukrainę, przede wszystkim ludziom, którzy pomagają jak mogą. Nie zapominajmy o cyberfroncie, tam też jest sporo Polaków!
@po_co_wybierac: mowisz o czarnych listach o ograniczonej pojemnosci? przeciez takiej ilosci gowna i z-------h uzytkownikow, co tutaj, zadna lista nie pomiesci.
Przyśniło mi się dzisiaj, że jakaś substancja z jaj ślimaka rozkłada koronawirusa bez efektów ubocznych... Obudziłem się w momencie, gdy poważni panowie w poważnych ubrankach aplikowali świństwo chorym. #sny
Odpada raczej opcja (na razie), że chłop wpadł w bagno i się utopił. Jeszcze chyba też nie strzelił samobója. Co mógł zrobić? Schować się w lesie, może nawet miał jakąś ziemiankę, bunkry czy inne cuda bardziej znane można wykluczyć. Przeszedł przez granicę? Ukrywa się u ziomka albo zaufanej rodziny? Wziął kogoś na zakładników?