@Dzonyy1: szczeniak, ale już większy, bo 15 tygodniowy (chociaż sprzedawca nie potrafił wyjaśnić dlaczego ma takiego - jak na szczeniaka - staruszka). I to jest oficjalna, zarejestrowana hodowla FCI. W ich przypadku psy są pracujące, bo mają hodowlę owiec. Hodowca cały czas twierdził w kółko jedno i to samo - lęk separacyjny. pies musi wpier****ać surowe mięso a nie saszetki (nawet sugerując że to saszetki mu zaszkodziły, może producent będzie
Opiszę Wam moją krótką przygodę. Niech się niesie i indeksuje.
Mega skrót?
1. Niedziela popołudnie - kupno psa. Pies wymiotuje, smutny, osowiały, nie chce jeść
W ich przypadku psy są pracujące, bo mają hodowlę owiec. Hodowca cały czas twierdził w kółko jedno i to samo - lęk separacyjny. pies musi wpier****ać surowe mięso a nie saszetki (nawet sugerując że to saszetki mu zaszkodziły, może producent będzie
ZKwP Będzin dostał maila z pełnym opisem sytuacji - milczy.
Lampki mi się nie zapaliły, bo nie kupuję psów co tydzień i nie mam na co dzień styczności z hodowcami, nie mam pojęcia jak się zachowują i co robią.