Ile waszym zdaniem trzeba przyszłościowo mieć pieniążków na emeryturze żeby spokojnie, ladnie sobie żyć? Mieszkając w mieście (warszawa, Kraków, Wrocław itp), mając własne mieszkanie? Wyobrażam sobie: dzieci odchowane, czynsz teraz 1k, życie 2k, dodatkowe wydatki czy pomoc dzieciom w razie potrzeby 1-2k: 5k już wydaje się spoko? Tyle o ikze czytam (właśnie założyłam), ale w sumie to mam wrażenie że emerytura którą bym miała w przyszłości raczej mi będzie odpowiadać i zastanawiam
@krakers123: myślę o kupnie większego mieszkania np za 3-4 lata z kredytem. Obecne wynająć wtedy. I gryzę się czy wpłacać na ikze już i będzie na emeryturę, ale za te 4 lata będzie 40k (minus zwrot podatku) więcej kredytu (i potem w sumie też czy wpłacać ikze czy nadplacac kredyt) czy olać ikze i kasę odkładać do mieszkania
@muka70: nikt nie zna przyszłości i nie powie Ci co będzie bardziej korzystne w przyszłości. Warto dywersyfikowac majątek. Mieszkania będą zyskiwały na wartości dopóki będą chętni na kupno i nie będzie konfliktu zbrojnego. Przy obecnej sytuacji demograficznej, ekonomicznej i geopolitycznej mocno przemyslałbym taką inwestycję. W dużych miastach ceny mieszkań i domów załamią sie na samym końcu. Najkorzystniej zainwestować w siebie albo otworzyć mały biznes, statystycznie da to dużo wiekszą stopę
Jaki to był rok?