@mmmod ja też zmian nie lubię i pamiętam że z bólem żegnałem meble z dzieciństwa xD całe liceum robiłem prace domowe przy biurku po bracie, trzeba było wyjąć szuflady pod blatem żeby mi się nogi mieściły xD
w końcu dotarłem do backstory sola i troche meh, myślałenm że z tym dzieckiem będzie coś fajnego ale to jest tak okropnie nieciekawe. szkoda bo lubiłem wszystkie poprzednie historie. nawet miasto w którym mieszaka z żoną jest architektonicznie nudne, nie ma to jak setki lat w przyszłość bawic się w kolonialną archiekture z usa. niby mam jeszcze sporo stron ale nie zmieni to raczej tego że nie podoba mi się kwestia racheli