W grudniu złożyłem zamówienie na koszulki na adres firmowy. Zostało wysłane. Nie dotarło. Zgłosiłem się do nich, poprosili bym sprawdził w urzędzie celnym i lokalnej poczcie. Sprawdziłem. Potem przestali odpowiadać na moje maile. Po kilku wiadomościach bez odzewu założyłem w końcu nowe zgłoszenie. Okazało się, że na poprzednie mi odpisywali, tylko spam mi maile w--------ł. Moja wina. Napisali, że oczywiście zwrócą mi całą kasę. I w
Podziwiam osoby, które narzekają, że przez aferę zbożowo-betonową drugi dzień nie mogą korzystać z Wykopu. Nie wiedziałem, że Internet jest aż tak mały...