zwrócić na siebie uwagę przez mlaskanie i udawany zachwyt fejkowym tureckim przysmakiem o drewnianych korzeniach, Białek i Kiner byli zajęci prawilnym kebabem.
Spojeni w męską jedność dochodzili właśnie razem do końca kebaba, o czym obwieścił światu pierwotny śmiech rudego programisty. Zmęczony m__b od razu podziękował Kinerowi, racząc się widokiem ciepłych jeszcze resztek ciasta z sosem. Na pożegnanie przytulił się do opakowania po kebsie, który dostarczyło mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała
@matze: Też mnie ten obiekt kiedyś zainteresował, bo kiedy miał na ramionach te metalowe płyty, był widoczny zarówno z Limanowskiego, jak i z łąk za zalewem od strony Suchej. Pokopałem trochę w sieci i okazuje się, że on figuruje w spisie nadajników radiowych. Mało tego, posiada... aktualne zezwolenie, jeśli dobrze rozumiem wydane w 2016 roku i ważne do 2026. Operatorem tego ustrojstwa jest miasto. Może jakiś życzliwy Mirek z #
Spojeni w męską jedność dochodzili właśnie razem do końca kebaba, o czym obwieścił światu pierwotny śmiech rudego programisty. Zmęczony m__b od razu podziękował Kinerowi, racząc się widokiem ciepłych jeszcze resztek ciasta z sosem. Na pożegnanie przytulił się do opakowania po kebsie, który dostarczyło mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała