Porucznik Herbert Berger, dowódca plutonu w dywizji Feldherrnhalle, prezentuje swoje odznaczenia. Pod szyją mamy Krzyż Rycerski, po lewej stronie - Krzyż Niemiecki, po prawej Odznakę Szturmową Piechoty i Złotą Odznakę za Rany (i coś jeszcze, ale nie widzę), oczywiście Krzyże Żelazne I i II klasy i wstążkę za Kampanię na Wschodzie 1941. Zmarł w 2000 r.
Co do samych odznaczeń, to czasem natrafiam, jak niemieccy żołnierze określali owe odznaczenia. Co jak
@Mleko_O Śmiech przez łzy. Nie wyobrażam sobie, jak trudno było ułożyć sobie życie po tym, co ludzie przeżywali na froncie wschodnim. Z drugiej strony, to ludzie po niemieckich i radzieckich obozach dawali radę wrócić do względnie normalnego życia. Mimo wszystko, doświadczyć wojny na własnej skórze (nawet nie biorąc w niej bezpośredniego udziału) to okropne przeżycie
Jak tam? Gotowi na zimę?
Ja już uzbrojony po uszy. Jest tej amunicji trochę więc robię #rozdajo dla dzielnego żołnierza!
Zdjęcie
źródło: comment_kgD0kGSNkXybcq2cVO4KHK5XsbpCvIj8.jpg
Pobierzźródło: comment_sEe4Le7WSsb0TSSXSXCe2euCdOkaowkB.jpg
Pobierzźródło: comment_w9Zw7iWqyiXIOTL19Jo4bDhRegg1PyYK.jpg
Pobierz