Szedłem sobie wczoraj z dziewuchą przez Ostrów Tumski i w pewnym momencie usłyszeliśmy jak ktoś przez nagłośnienie się modli. W pierwszej chwili myślałem, że trwa msza i po prostu jest transmitowana na zewnątrz. Ale po chwili zobaczyliśmy jak jakiś młodszy kolo klęczy przez pomnikiem surfującego JP2, na plecach ma nagłośnienie (takie jak przy pielgrzymkach) i przez to nagłośnienie się modli (chyba zdrowaśki odmawiał). I tak próbuję zrozumieć po co on to robił.