Pamiętam jak w gimbazie skarbnikiem i przewodniczącym klasy były dwie dziewczyny. Trzeba było na jakąś wycieczkę zebrać pieniądze czy coś. Po zebraniu od wszystkich kasy doliczyły się, że im brakuje paru złotych, i wyszły na środek klasy żeby osoba która dała za mało wyszła się przyznać. W klasie afera wisi w powietrzu, każdy po kolei oskarżany o kradzież. Wiecie co się okazało?
@PITSTOP: wiesz co nie po prostu dawno nie oglądałem nic na telefonie więc stąd taka pomyłka.( ͡°ʖ̯͡°) wydawało mi się że dawniej trochę inaczej wyglądał
#gimbaza #coolstory #bekazrozowychpaskow