Facet rano wchodzi do łazienki, bierze uniwersalny ręcznik, wyciera nim twarz i dupę. Za każdym razem łapie ręcznik tak, że stroną do wycierania twarzy zawsze wyciera twarz, a stroną do wycierania d--y, zawsze wyciera dupę. Robi to całkowicie instynktownie tak jak antylopa, która minutę po narodzeniu wie, że ma s--------ć przed lwem.
Kobieta natomiast musi mieć dwa ręczniki, ponieważ codziennie rano po wejściu do toalety nie potrafi się zdecydować, którą stroną wczoraj wycierała twarz. Nie ratuje jej nawet słynna kobieca intuicja.
Feministki od stuleci wmawiają nam, że patriarchat, to wina mężczyzn, że mężczyźni zmuszali kobiety do siedzenia w domu, nie pozwalali im chodzić do pracy, do szkoły. Otóż nie. Prawda jest taka, że kobiety nie opuszczały domów, ponieważ ówczesne prymitywne zakłady produkcyjnie nie były w stanie wyprodukować wystarczającej liczby ręczników, aby każda kobieta miała dwa. Kobiety wchodziły rano do łazienki, widziały jeden ręcznik i rozpoczynały mycie się od prania oraz suszenia ręcznika przed użyciem go na twarzy. Jako że pranie jednego ręcznika jest mało opłacalne, to od razu robiły pranie całej rodzinie, a czekając, aż się wysuszy, robiły obiad i tak kończyło się codziennie wyjście z domu.
Gdybyśm
Kobieta natomiast musi mieć dwa ręczniki, ponieważ codziennie rano po wejściu do toalety nie potrafi się zdecydować, którą stroną wczoraj wycierała twarz. Nie ratuje jej nawet słynna kobieca intuicja.
Feministki od stuleci wmawiają nam, że patriarchat, to wina mężczyzn, że mężczyźni zmuszali kobiety do siedzenia w domu, nie pozwalali im chodzić do pracy, do szkoły. Otóż nie. Prawda jest taka, że kobiety nie opuszczały domów, ponieważ ówczesne prymitywne zakłady produkcyjnie nie były w stanie wyprodukować wystarczającej liczby ręczników, aby każda kobieta miała dwa. Kobiety wchodziły rano do łazienki, widziały jeden ręcznik i rozpoczynały mycie się od prania oraz suszenia ręcznika przed użyciem go na twarzy. Jako że pranie jednego ręcznika jest mało opłacalne, to od razu robiły pranie całej rodzinie, a czekając, aż się wysuszy, robiły obiad i tak kończyło się codziennie wyjście z domu.
Gdybyśm







Z żoną staramy się o dziecko od 3 lat. Pracujemy na UoP od 20 roku życia. W 2020 zaplacilismy z UoP podatków, składek itd wsumie na około 50-60tyś/rok.
Razem korzystamy z prywatnej opieki(opłacamy pakiety medyczne).
Wydaliśmy jak na razie około 10-12tyś na lekarzy, badania, inseminacje, suplementy.(prywatne kliniki wykorzystują sytuacje i doją kasę ile wlezie, nie ufam)
Leczenie niepłodności i wsparcie dzietności to mit, hatfu #pis
#pis
Porzucone dzieci jak nikt inny potrzebują normalnego domu.
Wiem że dla niektórych to problem nie do przejścia żeby pokochać i wychować nie swoje dziecko.
Ale po prostu zostawiam tu ten komentarz :)