Korzystając z tego, że jeszcze jest sporo ludzi na tagu - co waszym zdaniem zawiodło najbardziej w tej edycji?
Jak dla mnie tygodnie zadaniowe były beznadziejne, a nawet jak wydawało się, że mają potencjał (jak dla mnie tydzień kowbojski) to wszystko i tak szło na marne przez olewanie zadań przez produkcję i to że uczestnicy nie potrafili podejść na spontanie do tych zadań i wczuć się w role. Kwintesencją i szczytem żenady
Jak dla mnie tygodnie zadaniowe były beznadziejne, a nawet jak wydawało się, że mają potencjał (jak dla mnie tydzień kowbojski) to wszystko i tak szło na marne przez olewanie zadań przez produkcję i to że uczestnicy nie potrafili podejść na spontanie do tych zadań i wczuć się w role. Kwintesencją i szczytem żenady













wrr coś mi komp zamulił. Jak co to koło 14:38.
#bigbrother