2 dni temu testowałem Pure XL Energy i potwierdzam niektóre opinie-to jest petarda (chociaż ja jestem bliżej stwierdzenia, że to pocisk artyleryjski) Trochę backgroundu żeby było wiadomo kto pisze: Od półtorej roku nie palę w ogóle. Wcześniej było palone może nie bardzo dużo ale na pewno regularnie. Jeśli chodzi o green out relax to więcej niż parę razy miałem okazję. Generalnie mogę napisać, że butelka Relaxu działa na mnie jak parę buchów.
Trochę backgroundu żeby było wiadomo kto pisze:
Od półtorej roku nie palę w ogóle. Wcześniej było palone może nie bardzo dużo ale na pewno regularnie.
Jeśli chodzi o green out relax to więcej niż parę razy miałem okazję. Generalnie mogę napisać, że butelka Relaxu działa na mnie jak parę buchów.