Od lat krąży narracja, że niektórzy ludzie mają na skórze tajemnicze "znaki", rzekomo wykonane przez kosmitów. Jednym z jej popularyzatorów jest Robert Bernatowicz, który twierdzi, że takich śladów "nie da się zrobić suszarką", bo mają się znajdować "pod skórą", co - według niego - potwierdziły obserwacje pod mikroskopem.
Problem w tym, że w medycynie pojęcie "pod skórą" ma bardzo konkretne znaczenie. Jeśli coś faktycznie powstaje w skórze właściwej albo tkance podskórnej, to wiąże
Problem w tym, że w medycynie pojęcie "pod skórą" ma bardzo konkretne znaczenie. Jeśli coś faktycznie powstaje w skórze właściwej albo tkance podskórnej, to wiąże




#bernatowicz