Ja p------e, stoje wczoraj swoim moto na światłach i nagle patrze, podjeżdża do mnie jakiś debil z gówniakiem, który de facto przejechał na czerwonym, patrze a debil przecina ciągłą linię, łeb zza szyby wychyla jego gówniak i pyta "czy pan policjant to może na gume", no co miałem gówniakowi powiedzieć, mówię że nie, pytał coś tam jeszcze co mam w sakwach, myślę c--j, myśli debil że ja z policji więc ciągnie temat
Ja p------e mirki co za creepy historia. Wlasnie to ma miejsce...
Obudzilem sie z 15 minut temu i poszedlem sie wylać do kibelka. Kibel mam kolo wyjścia z mieszkania. I uslyszalem podczas sikania ze na klatce ktos jakby hałasuje. Takie stuanie jakies w poręcze, chodzenie. Zrobilem to co mialem zrobic i podeszelem po cichu do juidasza . Patrze a tam na klatce swiatlo zapalone i jakis wysoki typ stoi plecami do moim
Mam dla was historyjkę z wesela. Trzy tygodnie temu miałem #slub w rodzinie no to pojechałem (sam oczywiście, bo #przegryw), ale nie o tym mowa. Mam w dalszej rodzinie takiego gościa, który jak był młodszy to chuderlaczek, nie lubiał zwracać na siebie uwagi, był nieśmiały, grał całymi dniami no jak typowy przegryw. Nazwijmy go Piotrek. No więc tego Piotrka ostatni raz widziałem 5 lat temu (wtedy on
źródło: comment_3h8wRTXUB3Xwifq8JNoKJ3TnGFTlrd0w.jpg
Pobierz