@kfff: nikomu nie zyczylabym zycia z taka choroba i nie dziwie sie, ze nie chciala adopcji - zycie gdzie nawet samemu nie mozesz sie zalatwic, nie chodzic a jak umra rodzice skonczysz na lasce i nielasce Panstwa a to wszystko w bolu bo jak kichniesz to polamiesz zebra? Zrobilabym to samo co Pani Aneta