właśnie dostałem esa, kiedy sie pojawie na 'wyjsciu integracyjnym'. Oglądam te ryje po osiem i więcej godzin dziennie, a mam jeszcze dobrowolnie isc z nimi pic? Tylko jutro bedzie znowu ze katius taki odludek #zalesie
K---a znowu nie ma kawy. 3 dni temu kupilem pol kilo i wypily patusy... od początku. Mieszkam z kumplem, znamy sie od dziesięciu lat. Ja sie ogarnałem, a on YOLO, wieczne ćpanie, chlanie i rapsy. Zamiast szukać roboty siedzi jeden patus z drugim, bo tcy sie przyciągaja i jest ich nierozłączne patostado i "tworzy" TWORZY K---A RAPSY DO KRADZIONYCH BITÓW O JARANIU JOINTÓW i nawet cefałek nie wysyła, bo "z rapsów będą
Skladam wniosek o dofinansowanie, a babka do mnie, ze taki nie przejdzie bo duzo cjhetnych. Prosze ja grzecznie, by przyjela. Nie! Trzeba cos poprawic. Biore dlugopis, ale ssuka juz nastepny numerek wezwala I mnie wyganiania. Kolejka na godzine to nie bede z kazda literka wylazil. Bansztyl sie uspokoil dopiero jak wyjalem telefon I ja poinformowalem, ze jeszcze dzisiaj bedzie slawna. Nienawidze tepych biurw. Takie akcje tylko w #zalesie
Z takich małych osiągnięć to dzisiaj mijałem wycieczke niemieckich emerytów i jedna z babć upadła. Pomogłem wstać i utrzymac pion podczas, gdy facet z melexa pojechał po krzeselko. Po trzech minutach pani siedziała i nie wiem, czy dziekowała, czy wydawała wyrok smierci, ale i tak #czujedobrzeczlowiek
@katius: niemcy sa bardzo mili. Jak jechalem przez DE rowerem (jakies wsie nad baltykiem) i sie dosyc spektakularnie wypieprzylem to po chwili zatrzymal sie starszy niemiec, zapytal sie czy potrzebuje pomocy, ze on mieszka niedaleko. Podziekowalem, to czekal az sie podniose. A pozniej czekal przed domem zeby zobaczyc czy jade. To tylko jedno zdarzenie, ale dowodow zyczliwosci bylo wiecej.
#gownowpis