#hotelparadise Ja się zastanawiam czy oni w tej edycji w ogóle piją? Dawniej to impreza dzień w dzień, drineczki, szociki, kąpiele pijackie. Najbardziej w tym temacie to mi 5 edycja utkwiła w głowie z Sevagiem, Wiką, Jayem, Elizą, itp. Tam też palarnia robiła akcje. Wszystkie spiski i pijackie dramy się odbywały na dymku.
To był sezon gdzie naprawdę dużo się działo.
To był sezon gdzie naprawdę dużo się działo.








Magda tą ciągłą gadką o finale aż się prosi o kopa w dupę od produkcji, z rozbiegu