Dziś jest ciepłe, lipcowe popołudnie. Było to około godziny 17:30. Idę w kierunku bankomatu EURONET przy ulicy Swojczyckiej we Wrocławiu. Mam przy sobie 9400 złotych w gotówce, które muszę wpłacić na swoje konto. Na dniach mam spłatę raty, a chciałabym też opłacić wakacje, na które odkładałam przez trzy miesiące.
Docieram do bankomatu EURONET. Wybieram opcję wpłaty BLIK, wpisuję kod BLIK na ekranie i wkładam banknoty do wpłatomatu. Mam ze sobą dwadzieścia banknotów po
@karko77: To dzwonisz i mówisz im, że sprawę możesz załatwić albo na zasadzie reklamacji, bo ich wpłatomat się zawiesił podczas wpłaty, albo przeniesiesz sprawę do sądu cywilnego. Możesz też im powiedzieć, że zgłosisz na policję podejrzenie manipulacji przy wpłatomacie. Mi wpłatomat zjadł tylko 200zł, ale też nie popuściłem i nagle euronet uznał moją rację, przyjął reklamację i w przeciągu kilku dni pieniądze miałem na koncie.
Bankomat przyjmuje pieniądze, a następnie przekazuje komunikat: „Proszę odebrać zniszczone banknoty”. Myślę, że może jeden banknot był pogięty. Czekam i faktycznie, bankomat wysuwa 150 złotych. Reszta pieniędzy zostaje w środku. Myślę, że wszystko jest w porządku - reszta banknotów zostanie zaksięgowana.Jednak coś jest nie tak - „procesowanie” wpłaty trwa dziwnie długo, a z niebieskiego ekranu znikają wszystkie komunikaty, jakby się zaciął. Po chwili pojawia
Docieram do bankomatu EURONET. Wybieram opcję wpłaty BLIK, wpisuję kod BLIK na ekranie i wkładam banknoty do wpłatomatu. Mam ze sobą dwadzieścia banknotów po