Mirki, wracam do kraju i ledwo wychodzę na ulicę, co widzę? Dosłownie na każdy sznur aut puszczony przez światła, przynajmniej jeden kierowca jedzie rozmawiając przez telefon... Nosz naprawdę! Czy własne i cudze zdrowie/życie jest mniej ważne niż rozmowa z szefem/mężem/dzieckiem/babcią/kochanką?!
(Nie narzekam na #polska, ale kontrast duży i mi się to w oczy rzuciło.)
#gorzkiezale
(Nie narzekam na #polska, ale kontrast duży i mi się to w oczy rzuciło.)
#gorzkiezale



źródło: comment_kqpJCr1IEF8wKLMJ4ijZ5GjEYuJlfQXt.gif
Pobierz