Pewnie wyjdę na lechowego hejtera, ale co tam. Dla mnie Lech ma zerowy mental. Tam coś jest w powietrzu, że oni nie są się w stanie zmobilizować do gryzienia trawy i grania na 100% co tydzień. Raz na jakiś czas odwalą koncert jak z Legią, Jagą czy Widzewem, a potem na 4 kolejki relaks. Co ich oglądam to odnoszę takie wrażenie, że grają na 20%, a dopiero po stracie bramki czy na

marcelus








