Hej hej, mam pewien problem. Otóż, dziewczyna pojechała (drugi raz) do okulisty (co istotne - prywatnie). Na DRUGIEJ wizycie dowiedziała się, że ma pojechać do innego miasta zapytać w klinicie (oczywiście też prywatnej) czy jej to zrobią. Oczywiście za obie wizyty zapłaciła. Tak, wiem, zachowała się jak się zachowała - ale pytanie, co powiedzieć w tej klinice, aby zwrócili za wizyty (bo nie było tam żadnej porady) ew. kolejne były bez opłat?
@SkrytyZolw: No tak, zdaje sobie sprawę. :/ Still, no nie mogę zaakceptować, że po dwóch wizytach laska jej mowi, że "hehe, no sorki, pani idzie zapłaci gdzie indziej"
„eeeeeeeeeeeeeeeeeee”
źródło: IMG_4597
Pobierz