Wykopki jak zwykle eh...
Moja mama jest ofiarą przemocy ekonomicznej, ojciec wydziela jej pieniądze na podstawowe potrzeby (pensja mamy idzie w całości na kredyt). Zaraz pewnie przeczytam, że trzeba się postawić, rozwieść etc. Z racji zawodu doradzałem mamie podjęcie różnych działań z rozwodem włącznie ale takie decyzje trudno się podejmuje po 28 latach małżeństwa.
Moja mama jest ofiarą przemocy ekonomicznej, ojciec wydziela jej pieniądze na podstawowe potrzeby (pensja mamy idzie w całości na kredyt). Zaraz pewnie przeczytam, że trzeba się postawić, rozwieść etc. Z racji zawodu doradzałem mamie podjęcie różnych działań z rozwodem włącznie ale takie decyzje trudno się podejmuje po 28 latach małżeństwa.
@Lissa: wzięli razem, ustalili, że kredyt idzie z jej pensji, a potem stopniowo coraz bardziej odcinał ją od wspólnej kasy
@Lissa: są solidarnymi dłużnikami w takim przypadku, inne ustalenia nie wchodzą w grę jeśli chodzi o ojca bo on uważa że to jego kasa i co mu zrobisz (co z tego, że kodeks jasno mówi co innego). Niechęć do robienia awantur i dramatów bo dzieci i dom rodzinny sprawiły, że raczej nauczyła się żyć z taką sytuacją.
Rozwiązanie to nie zawsze wziąć kredyt i zmienić pracę, tak jak i rozwieść
Rozwiązanie to nie zawsze wziąć kredyt i zmienić pracę, tak jak i rozwieść
btw. moja mama od 12 lat nie dostała ani grosza na cokolwiek związanego tylko i wyłącznie z nią (typu fryzjer, ciuch, buty czy cokolwiek) wszystko idzie z tego co uda jej się uzyskać ponad ratę kredytu. Rozumiem, że takie przepisy mogą być naduzywane ale chyba niektórzy wpadają w skrajności w skrajność bo i tak sąd będzie indywidulanie orzekał czy taka przemoc miała miejsce i z pewnością odróżni lenistwo od nadużywania pozycji wynikającej
@Lissa: sam jestem prawnikiem, znalazłem jej adwokata. Żeby cokolwiek zrobić trzeba podjąć dosyć radykalne kroki (typu pozew). Moja mama boi się tego, co zresztą pani adwokat potwierdziła, a i ja się spotykałem z takimi orzeczeniami, że sędzia stwierdzi że zawsze mogła pracować więcej, albo znaleźć lepiej płatną pracę. Takie rzeczy się dzieją.
@Lissa: czemu nie pomoże?! być może perspektywa wiezienia przemówi do mojego ojca. Nie ma tutaj mowy o godzeniu tylko też o różnych perspektywach, stanowisko które prezentujesz jest do cna egoistyczne, zakładające że kobieta zawsze ma patrzeć koniec końców na siebie i TYLKO i wyłącznie swoje szczęście. Chęć wychowania mnie i mojej siostry w pełnej (choć nie do końca normalnej) rodzinie kompensowały jej tą patologiczną sytuację. Takie przepisy dadzą jej szanse
@Lissa: dobra nie ma sensu ta dyskusja, widzę że jako jedyna twardo stąpasz po ziemi z nas wszystkich i każda decyzja jaką podejmujesz nie jest obarczona takimi głupotami jak emocje, uczucia, przywiązanie etc.






#hearthstone