
jakub-waclaw
Sam mam dwójkę dzieci, kiedy spotkałem się w szpitalu z informacją, że moje dziecko z dnia na dzień ma gorszy stan i nic lekarze nie mogą już zrobić, trzeba było tylko czekać... wydałbym wtedy wszystkie pieniacze aby je ratować.... zrobiłbym wszystko... Pamiętajcie dobro wraca... i zło wraca.... sprawdzone. Do jutra trzeba dozbierać całą kwotę na leczenie. Znam osobiście tatę dziewczynki, to nie przekręt.
