Ksiądz gra z facetem co strasznie przeklinał w tenisa. No i ten facet co zepsuł serw to krzyczał głośno: ja p------ę! nie trafiłem! Ksiądz się w końcu zdenerwował i mówi: synu, nie klnij tak bo to grzech. Grają dalej i za chwilę facet swoje krzyczy: ja p------ę! nie trafiłem! Ksiądz zeźlony: synu, ostatni raz ci zwracam uwagę. Grają dalej, pierwszy zły serw i facet na cały głos: ja p------ę! nie trafiłem! Ksiądz na to czerwony ze złości:
Poprosiłem dzisiaj na stacji benzynowej o hot-doga. Zabrał się za to młody facet, tak na oko 25 lat. Jakiś problem pojawił się podczas wpychania parówki. Źle złapał i szczypce się ześlizgiwały. Podczas tej czynności mruknął do siebie: - Największy problem mam zawsze z wsadzeniem... Na co ja: - No to ma pan problem :) Śmiech klientów i jego kolegów, bezcenne.
https://www.youtube.com/watch?v=AC17a2yj3Wg
#starwars