Cześć wszystkim, mój #niebieskipasek namówił mnie do tego wpisu, ponieważ to, co dzieje się u mnie w pracy, przechodzi ludzkie pojęcie. Gwoli ścisłości pracuję w sklepie z odzieżą (mamy je dwa i pracujemy na zmianę, raz w jednym, raz w drugim). Ostatnio przyjęliśmy do pracy nową dziewczynę, wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że nie ogarnia obsługi klientów. Wydaje za dużo reszty, mimo kalkulatora, przez co na koniec dnia mieliśmy
@BrusLi: była uczona wszystkiego, pracuje już jakiś czas z nami i nadal nie ogarnia, ja sama nie pacuje tam długo, ale nigdy nie miałam takiej sytuacji.
@atestowanie2: jak wyżej pisałam, była uczona, ja również nie pracowałam wcześniej z kasą, a mimo tego wiem, że jest to odpowiedzialność. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby nie wiedzieć, że praca nie jest zabawą, szczególnie jeśli w gre wchodzą pieniądze.
@atestowanie2: Szkolenie było. Praktycznie codziennie. No ale duży kalkulator zawsze spoko, pozdrawiam duże kalkulatory. Duże kalkulatory na prezydenta. xd